niedziela, 30 listopada 2008

Shiraz - Iran

Przyjechalem tu glownie, by zaliczyc pobyt w Persepolis. I udalo mi sie to zrobic, a dzieki uprzejmosci trojki przyjaciol, ktorzy wybrali sie tu z Busher, zobaczylem Pasargade, miasto, ktore jesliby zachowaloby sie choc w podobnym stopniu jak Persepolis, biloby je na kolana. Niestety to, co pozostalo, nie zniewala, a wrecz zastanawia nad tym, jak mozna doprowadzic do takich zniszczen. Druga sprawa jest jeszcze to, ze rzad iranski nie pozwala na dokonywanie wykopalisk...
Samo miasto jest ciekawe jesli sie pozwiedza piekne ogrody, ktorych jest tu sporo. Sa tez kolejne meczety kolejnych braci Imama Rezy, do ktorych zmierzaja pielgrzymi.
W Shirazie spedzilem dwie noce-w poniedzialek wieczorem (01.12) ruszylem do Esfahanu-ponoc najpiekniejszego miasta tego kraju.