czwartek, 27 listopada 2008

Busher - Iran

W pewnym momencie zaczalem sie zastanawiac po co tu przybylem-zaczelo mi doskwierac przeziebienie (od klimatyzacji w autobusach)-wiec z kapieli nici, a dodatkowo przespalem to, co chcialem zobaczyc po drodze, a wiec najwieksza przetwornie gazu na Swiecie. Natomiast na zachod od Busheru znajduja sie najbogatsze zloza ropy na Swiecie-jesli zabrakloby ropy to niewielki teren, a wlasciwie to, co znajduje sie pod nim wystarczyloby na 200lat dla calego Swiata.
A w samym Busherze buduje sie elektrownia atomowa-stad bardzo duzo tu Rosjan; poza tym mialo byc jakies Stare Miasto-ale tego jakos nie wiedzialem. Zamienilem szybko bilet do Shirazu na 4godziny wczesniej i wyruszylem na polnoc, a wiec juz w zimniejsze klimaty. Jeszcze przed wyjazdem dostalem kolejne zaproszenie na kilka dni do domu; goscinnosc jest powalajaca...