poniedziałek, 24 listopada 2008

Kerman - Iran

Iran = goscinni ludzie. To moge stwierdzic z pewnoscia i od jakiegos czasu kiedy widze jakiekolwiek wiadomosci w polskim internecie (a pojawiaja sie nad wyraz czesto), na niekorzysc dla tego kraju przedstawiaja rzeczywistosc, jaka tu jest, upatrujac w Iranie wylegarnie terrorystow. I moge powiedziec, ze Iran nie rowna sie terroryzm.
Na pewno zapadnie w pamieci wizyta w twierdzy w Rayen, ktora byla przed 2003 rokiem miniatutka Bamu. Niestety w 2003 roku Bam byl zniszczony podczas trzesienia Ziemi i niewiele po Bamie pozostalo. Jest teraz rekonstruowany, ale to co widzialem na zdjeciach spowodowalo, ze zrezygnowalem z udania sie tam i zadowolilem sie niewielkim miasteczkiem Rayen, ktore w obliczu zniszczonego Bamu warto zwiedzic.
Tu tez spotkalem pare ze Szwajcarii, ktora wybrala sie ze swego kraju miniVanem do Indii.