Yazd-fajne miasteczko, w ktorym spedzilem jedna noc. Musialem troche odpoczac po dwoch nocach spedzonych w autobusie. Co tu jest takiego fajnego? Nietypowe Stare Miasto, zbudowane z gliny z charakterystycznymi wiezami do lapania wiatru, elementy religii zoorastryzmu (swaitynie, wieze, cmentarz). 
Spotkalem tu rowerzyste z Hiszpanii, ktory wracal po trzyletniej podrozy do domu, Polaka z Warszawy (Jedrek) i spedzilem pierwszy nocleg za ktory musialem zaplacic (osmego dnia pobytu w Iranie) w dormitorium (pokoj wieloosobowy), ale ze jest poza sezonem, bylem tam sam.
Spotkalem tu rowerzyste z Hiszpanii, ktory wracal po trzyletniej podrozy do domu, Polaka z Warszawy (Jedrek) i spedzilem pierwszy nocleg za ktory musialem zaplacic (osmego dnia pobytu w Iranie) w dormitorium (pokoj wieloosobowy), ale ze jest poza sezonem, bylem tam sam.
